Kodeksy Majów

Do dzisiejszych czasów przetrwały tylko trzy przedhiszpańskie kodeksy Majów[189]. Przyczyną tego jest nie tylko opisana wcześniej działalność kolonizatorów ale także tropikalny klimat panujący na zamieszkanych przez nich ziemiach. Jednym ze zwyczajów Majów było składanie manuskryptów w grobach zmarłych dostojników. Umieszczane były głównie na piersiach lub przy głowach grzebanych władców[189]. Ze względu na niekorzystny wpływ wilgotnego środowiska, w odkrytych do tej pory pochówkach, z całych kodeksów zachowały się tylko resztki wapiennej powłoki, pokrywającej ich kartki, stanowiącej podkład dla nanoszonych znaków. Znaleziska te mają często formę prostokątnych brył gipsu pozostałych po rozłożeniu części organicznych, na których widnieją resztki farby. Niewykluczone, że w przyszłości uda się odnaleźć w bardziej suchych jaskiniach pozostałości będące w kondycji umożliwiającej ich przeglądanie i czytanie[191]. Najstarsze pozostałości po majańskich księgach odkryte w grobowcach znajdujących się w Gwatemali, Belize i Hondurasie datuje się na początkowe fazy okresu klasycznego[192]. Niektórzy uczeni sugerują, że ze względu na podatność materiałów, z których wytwarzano księgi na niekorzystne oddziaływanie klimatu Jukatanu, manuskrypty zniszczone przez Hiszpanów pochodziły tylko z okresu poprzedzającego podbój. Zastrzega się jednak przy tym, że wiele z nich było zapewne kopiami powstałych znacznie wcześniej[193]. O tym, że zamieszkujące tereny obecnie wchodzące w skład tych państw społeczności posiadały rękopiśmienne księgi, dodatkowo świadczą sceny zobrazowane na naczyniach ceramicznych odnalezionych np. w Peten[194].

Forma przetrwałych ksiąg

Zachowane majańskie kodeksy mają formę długiego pasa składanego jak parawan. Po złożeniu ich szerokość w przybliżeniu równa jest połowie wysokości. Karty pokryte są wypolerowaną warstwą białej farby. Poszczególne strony mają zazwyczaj czerwoną obwódkę. Zwykle też, poziomymi, biegnącymi przez całą szerokość kartki, również czerwonym liniami rozdzielany jest tekst. Malunki i pismo naniesiono prawdopodobnie za pomocą cienkich pędzelków. Treści w nich zawarte dotyczą głównie astronomii i kalendarza. Część z nich stanowią przepowiednie[195].

Zachowane prekolumbijskie kodeksy Majów

Nazwy zachowanych rękopiśmiennych ksiąg Majów wywodzą się od miast, w których są obecnie przechowywane. Kodeks Drezdeński (Sächsische Landesbibliothek ) składa się z 39 kart. Inskrypcje zajmują 74 strony[196] o szerokości ok. 9 cm i wysokości ok. 20,5 cm[197]. Treści zawierają informacje o rytuałach związanych ze zmianą pór roku, prognozy zaćmień Słońca i Księżyca, dokładne obliczenia faz i pozycji planety Wenus, opisy wpływu bogini Księżyca na rozwój chorób i przebieg porodów oraz wpływu Boga Deszczu na zmiany pogody i wielkość plonów. Na podstawie badań stylu pisma przypuszcza się, że pracowało nad nim pięciu skrybów[198]. W trakcie drugiej wojny światowej, podczas gaszenia wywołanego nalotami pożaru biblioteki, dokument został zalany wodą. Ze względu na wyrządzone szkody do celów badawczych, pomocniczo wykorzystuje się jego wcześniej wykonane kopie[199]. Kodeks Madrycki (Museo de América) nazywany także Tro-Cortesianus odkryty został w XIX w. w postaci dwóch oddzielnych dokumentów. W drugiej połowie tego stulecia zorientowano się, że nazwany od nazwiska posiadacza, hiszpańskiego profesora paleografii Juana Tro y Ortolano Kodeks Troano i Kodeks Cortesianus stanowią jeden dokument. W 1888 r. został on ponownie scalony. Strony od 1 do 21 oraz od 57 do 77 pochodzą z Kodeksu Cortesianus natomiast od 22 do 56 i od 78 do 112 z Troano[200]. Szerokość dwustronnie wypełnionych 56 kart wynosi ok. 12,2 cm a wysokość ok. 22,6 cm[201]. Wiadomości umieszczone w Kodeksie Madryckim opisują hodowlę pszczół, znaczenie Boga Deszczu dla rolnictwa oraz rytuały mające zapewnić udane polowanie. Zapis hieroglificzny charakteryzuje się licznymi błędami[202]. Wnioski z badań paleograficznych przeprowadzonych przez zespół Alfonso Lacadeny mówią, że pracowało nad nim sekwencyjnie dziewięciu skrybów kapłanów[203]. Kodeks Paryski znany także jako Kodeks Peresianus lub Kodeks Pérez (Bibliothèque nationale de France) składa się z 11 obustronnie zapisanych kart, o wymiarach ok. 12,5 na 25 cm. Zachowały się tylko środkowe części tekstów. Zewnętrzne zostały utracone w wyniku wykruszenia się wapiennego podłoża[204]. Odczytane fragmenty zawierają przepowiednie na trwające 1320 lat cykle katun, opis stworzenia świata oraz zwierzęce znaki zodiaku, nad którymi opiekę sprawuje 13 gwiazd[205]. Wśród badaczy przeważają opinie, że najstarszy spośród wymienionych jest Kodeks Drezdeński. Uczeni zgodni są również, że Kodeks Paryski powstał w połowie XV w. Za czas wytworzenia Kodeksu Madryckiego przyjmuje się natomiast ogólnie wiek XV[206].

Materiały służące od wytwarzania manuskryptów

Przeprowadzone ostatnio nieinwazyjne badania Kodeksu Madryckiego rozszerzają wiedzę dotyczącą materiałów używanych przez Majów do wytwarzania ksiąg oraz pracy skrybów. Potwierdziły one wyniki analiz przeprowadzonych przez Rudolfa Schwede w 1912 r., mówiące że biała warstwa pokrywająca strony manuskryptu została wytworzona głównie z węglanu wapnia. Znajdujące się w nim ślady krystalicznego kalcytu oraz zanieczyszczenia wskazują na jego mineralne pochodzenie (np. margiel nazywaną przez Majów saskab)[207]. Zawartość węglanu magnezowego sugeruje natomiast, że do powleczenia dokumentu bielą użyto wapienia kalcytowego występującego w północnej części Jukatanu. W południowej nizinnej części półwyspu występują wapienie dolomitowe. Może to wskazywać na pochodzenie manuskryptu[208]. W piśmie z 1548 r. zatytułowanym Sobre el modo de cómo hacían sus pinturas los indígenas[209], nieznany autor wspomniał, że Majowie mieszali wapno z woskiem pszczelim przed powleczeniem nim papieru. Wyniki analizy wykluczyły tę możliwość, zasugerowały natomiast, że mogły to być roślinne polisacharydy[210]. Węgiel drzewny roślinnego pochodzenia (w języku Majów sibik – słowo to oznacza także „tusz”), będący podstawą do wytwarzania czarnego barwnika uzyskiwano ze spalonego drewna takich gatunków jak sosna (Pinus) i Exostema. Farbę czerwoną w odcieniach od brązowego do pomarańczowego wytwarzano z hematytu mieszanego z kaolinem. Stosowano hematyt naturalny oraz poddany obróbce cieplnej. Barwnik niebieski uzyskiwano z indygo, które łączono z pałygorskitem (w języku Majów sak lu’um, czyli „biała ziemia”). Różnorodność odcieni koloru niebieskiego widoczna na kartach Kodeksu Madryckiego jest wynikiem zabiegów celowych oraz niezamierzonych, wynikających z drobnych różnic w przygotowaniu barwnika. Ciekawy jest fakt, że pierwszych sześciu skrybów używało pełnej palety barw, siódmy tylko czerni i czerwieni natomiast ósmy i dziewiąty czerni i czerwieni oraz niewielkiej ilości koloru niebieskiego. Połączenie tego faktu z wyraźnym zmniejszeniem się ilości niebieskiej farby użytej do wypełniania figur przez ostatnich skrybów nasuwa myśl, że z jakiegoś powodu zaczęło w pewnym momencie brakować im tego koloru[211].

Badania różnych próbek wskazują, że manuskrypt był w całości pokryty białą warstwą jeszcze zanim skrybowie rozpoczęli pisanie i malowanie[212]. Przed przystąpieniem do zamieszczania treści, strony dzielono na dwie, trzy lub cztery poziome sekcje za pomocą czerwonych linii (rzadziej stosowano linie pionowe). Prawdopodobnie służyły one do oddzielenia pracy poszczególnych skrybów, ponieważ nie odnotowano przypadku, aby nad którąkolwiek z sekcji pracował więcej niż jeden malarz. Czasem niektóre z nich wyróżniano innym odcieniem[213]. Obserwacje pod mikroskopem wskazują, że na początku rysowano czarny kontur a następnie wypełniano go najpierw farbą czerwoną a później niebieską. W Kodeksie Madryckim i Kodeksie Paryskim użyto kolorów białego, czarnego oraz różnych odcieni czerwonego i niebieskiego. W Kodeksie Drezdeńskim występuje jeszcze żółtawy ale przypuszcza się, że powstał on w wyniku mocnego rozcieńczenia farby czerwonej. Tak ograniczona paleta w połączeniu z ustalonym porządkiem pracy może świadczyć o pewnej standaryzacji pisania w księgach, nawet jeśli zauważalna jest mała różnica między odcieniami używanymi przez różnych pisarzy[214]. Zresztą nie musiały one wynikać tylko z indywidualnej pracy skrybów ale mogły być zależne także od sesji, w których udział mogło brać wielu artystów korzystających z tych samych farb. Każdy ze skrybów pracujących nad Kodeksem Madryckim tworzył zarówno malunki jak i pisał[215].

Znaczenie ksiąg dla kultury Majów

Ze względu na zawartość jak i przeznaczenie kodeksy zaliczano do przedmiotów świętych. Przed odczytaniem podlegały rytuałowi oczyszczenia i odnowy[216]. Kodeksy Majów były często wykorzystywane w różnego rodzaju ceremoniach. Diego de Landa napisał, że kapłani po zakończeniu niektórych obrzędów rozkładali księgi wróżebne na powierzchni wyścielonej roślinami Pilea muscosa (rodzina pokrzywowate) i skrapiali je wodą z górskich potoków, pozyskaną z miejsc, do których dostępu nie miały kobiety, w której rozpuszczali cardenillo (zasadowy oktan miedzi). W trakcie tego rytuału, najważniejszy z kapłanów odczytywał z jednej z ksiąg przepowiednie na kolejny rok[217].

Inne przedmioty na których zamieszczano pismo

Oprócz kart w księgach Majowie pokrywali hieroglifami także naczynia ceramiczne, kamienne stele, kamienne i drewniane nadproża, powleczone stiukiem fasady, ściany budowli i grot, muszle, kości, cegiełki, przedmioty wykonane z jadeitu, obsydianu i gliny[218]. Na kamiennych zabytkach utrwalano przede wszystkim treści historyczne dotyczące narodzin, objęcia władzy, prowadzonych wojen, pojmania jeńców, rytuałów, wizyt królewskich, desygnowania następcy tronu, śmierci, pochówku. Treści eksponowane w miejscach publicznych dotyczyły wydarzeń związanych z elitami. Ich bohaterami, oprócz postaci historycznych były także siły nadprzyrodzone[219]. W okresie klasycznym Majowie zdobili naczynia oprócz dominujących w okresie protoklasycznym kształtów geometrycznych również scenami dworskimi, mitycznymi, wojennymi, przyrodniczymi, a także przedstawieniami polowań i ceremonii. Dekoracje uzupełniano pismem[220]. Mogły to być proste zdania lub długie teksty. Na naczyniu umieszczana była także „etykietka”, której treść zazwyczaj rozplanowana była wokół jego brzegu (czasami pionowo, ukośnie, lub w kolumnach) . Zawierała ona znak wskazujący jej początek, sposób poświęcenia naczynia, jego rodzaj, dla jakiej zawartości zostało przeznaczone, a także imię jego właściciela albo osoby, która namalowała lub wyrzeźbiła znajdujące się na nim treści. Zachowane do dzisiejszych czasów naczynia zawierają najczęściej więcej niż jeden tekst. Ważniejsze wiadomości wyróżnione są większymi hieroglifami. Drugorzędne napisy są mniejsze i opisują sceny prezentowane na naczyniu[221]. Niektóre ornamenty przypominają współczesne komiksy. Przedstawione postacie, niejako wypowiadają się przy pomocy tekstu wskazywanego esowatą linią – dymkiem – łączącym ich usta z odpowiednimi treściami[222]. Inskrypcje na drobnych przedmiotach przenośnych, np. paciorkach czy naszyjnikach są bardzo zwięzłe. Przeważnie zawierają nazwę artefaktu i imię jego właściciela[223].